Spotkanie z podróżnikiem i fotografikiem Robertem Gondkiem

Dnia 3 marca 2017 roku odbyło się spotkanie klas szóstych (VIa i VIb) i pierwszych gimnazjum z podróżnikiem, fotografikiem, pasjonatem gór, zdobywcą afrykańskich szczytów górskich.  Pan Robert od 2016 roku poświęcił się w 100% swojej pasji, która stała się zawodem i sposobem na dalsze życie. Jest zafascynowany Afryką jej kulturą, przyrodą, ludźmi i górami. Prowadzi projekt „W drodze na najwyższe szczyty Afryki”, mający na celu zdobycie najwyższych szczytów w każdym afrykańskim kraju.  Organizuje również dla chętnych wyprawy do Afryki. Swoje reportaże publikuje w czasopismach tj: „Podróże”, „Poznaj Świat”, „All Inclusive”.Korzystając ze swojego wieloletniego doświadczenia z chęcią i pasją opowiada o miejscach które odwiedził. Dzięki niemu wiemy, że państw afrykańskich jest 56, nasz gość był już w 18 –tu. W każdym z nich wspinał się na najwyższą górę, czasem w obstawie żołnierzy, którzy pilnowali jego ekipy i mieli „bronić” w razie konieczności.

     Poznaliśmy sławną piątkę, najgroźniejszych zwierząt afrykańskich. Są to: lew, lampart, słoń, nosorożec i bawół. Ciekawostką jest to, że nie wszystkie są drapieżnikami. Świat zwierząt afrykańskich jest bardzo bogaty i różnorodny. Jednak wiele gatunków jest zagrożonych i dlatego w parkach narodowych np. nosorożce czarne mają swojego osobistego ochroniarza przez całą dobę, aby żaden kłusownik nie mógł zdobyć jego rogu. Byliśmy zafascynowani opowieściami o bliskich spotkaniach z lwami, lampartami czy gorylami górskimi. Podróżnik swoje relacje uatrakcyjniał muzyką i filmami dokumentującymi jego podróże i trekkingi. Nasz gość uczył nas języka suahili. Okazało się, że ci co znają bajkę „ Król lew” znają już kilka słów w tym języku.  Simba w języku suahili to lew,  Pumpa to guziec, optymistyczny okrzyk   hakuna matata to  „nie martw się”. Dzięki panu Robertowi powędrowaliśmy przez tropikalne lasy i sawanny pełne niezwykłej flory i fauny. Przekonaliśmy się jak różnorodna i niezwykła jest Afryka. Pod koniec spotkania był czas na pytania do naszego gościa i uzyskanie autografu. Mamy nadzieję, że kiedyś i my będziemy podróżować po tym niezwykłym kontynencie.

Skip to content